Susa



....::MENU::....
Djerba
Susa
Safakisu
Guellala
Tunezja

djerba
Susa ma kolor piasku - od budowli wyciosanych z żółtych kamiennych bloków. To medyna otoczona świetnie zachowanymi murami z połowy IX w. (długie na ponad 2 km, wysokie na 8 m), Wielki Meczet z 851 r. ze wspaniałym dziedzińcem - zaglądamy przez dziurkę od klucza - i ufortyfikowany muzułmański klasztor (ribat) z końca VIII wieku. Po długiej wędrówce wzdłuż murów odnajdujemy prywatne muzeum przy Rue du Remparts Nord 65 - dom XIX-wiecznego urzędnika ze znakomicie zachowanym wyposażeniem. W sieni pełno niziutkich ławeczek zawalonych poduszeczkami. Sam dom, jeden z najstarszych w Susie, powstał w 928 r. Osobne pokoje dla dwóch żon, bogato rzeźbione łoża z kotarami, toaletki i podnóżki. Mnóstwo luster i komódek, imponująca kolekcja butelek na pachnidła. Wszędzie poduszki
źródło: http://serwisy.gazeta.pl


tunezja
W głębi odkrywamy mikroskopijną kuchenkę do parzenia kawy i herbaty oraz olbrzymią kuchnię do gotowania, pełną okopconych kotłów, wielkich patelni i stągwi. Jest nawet wykafelkowana studnia.Łazienka to niecka z bloków marmuru na postumencie (woda ścieka do niej z góry kamiennym kanalikiem). A obok - pisuar z czasów rzymskich! Działa, co sprawdzamy ukradkiem. Z tej łazienki nie chce się wychodzić. Ale kusi taras - kawiarnia na dachu z widokiem na medynę.

tunis
Poza tym czeka kazba - dawna twierdza częściowo przerobiona na muzeum archeologiczne pełne cudownych rzymskich mozaik (najlepsza w kraju kolekcja po tuniskim Bardo). Zachwyca dziedziniec z resztkami rzymskich kolumn i posągów wśród palm i wciąż kwitnących pelargonii. Zapach chleba ciągnie nas do piekarni po płaskie placki posypane czarnym sezamem. Odtąd zawsze już będziemy kupować taki chleb, jeszcze gorący. A poza tym piekarnie są pociągająco przedpotopowe.